Czy to nadgorliwość firmy czy może brak wyczucia? Żeby nie było, pewne centrum ogrodnicze opuściło swoja małą żółto-zieloną flagę również do połowy masztu. Ilu jeszcze naśladowców się znalazło nie wiem.
Być może się mylę, ale wydaje mi się, że flaga z logotypem to flaga z logotypem i z narodową nie ma nic wspólnego i jako taka nie powinna być opuszczana w czasie żałoby.
Osobiście czuje (nomen omen) niesmak i zażenowanie. Prawdę mówiąc mam ochotę napisać dokładnie to co myślę, ale McDonlads ma z pewnością dobrych prawników, a ja nie mam specjalnie ochoty na spotkania w sądzie z firmą sprzedającą hamburgery. Zatem nie napiszę nic już więcej. Cisza będzie na miejscu…






5 użytkowników dodał(o) komentarz(y)(e) do tekstu " Żałoba narodowa w McDonlads "
comment rss | Trackbacka wszyscy pracownicy mieli majtki opuszczone do polowy - do kolan
pracowali rowniez tylko polowa mozgu
Pojęcie żałoby narodowej się mocno zdewaluowało.
Jeśli od czasu I RP ŻN ogłaszano 16 razy z tego 9 razy przez ostatnie 8 lat.
Czekam aż policjanci spałują protestantów i okaże się, że będziemy żałować, że policja przyłożyła się do wykonywanej pracy i ktoś dostanie za mocno. Nie, nie twierdzę, że zatłuczenie kogoś pałą to praca policji.
Zresztą, żyjemy w czasach przesady. W zasadzie nie powinniśmy spodziewać się czegoś więcej.
Poziom inteligencji na Ziemi jest stały. To liczba ludzi się zwiększa.
O wprowadzeniu żałoby już mi się nawet nie chce pisać. To co się stało jest tragedią dla rodzin i ewentualnie przyjaciół. (Reszta społeczeństwa owszem popatrzy na zdjecia tragicznie zmarlych, zasmuci sie na chwile i wroci do swoich spraw.)
I tak samo było w przypadku wypadku autobusu we Francji, wypadku w Halembie, wypadku w hali w Katowicach, etc. To są indywidualne tragedie najbliższych, do nich w tym momencie nie dociera zadna informacja o zalobie, sa teraz w zupelnie innym swiecie. Wie to kazdy kto stracil kogos bliskiego.
Mnie to co dzis zobaczylem autentycznie zszokowalo. W zyciu nie wpadlbym na pomysl, zeby opusic do polowy masztu flage z logotypem. To jest sytuacja tak absurdalna, ze az mi sie nie chce w nia wierzyc.
a najsmutniejsze w tym wszystkim jest to, że poźałobujemy sobie a i tak nikt z tego żadnych wniosków nie wyciągnie. I dalej będą waliły sie dachy, stropy w kopalniach….
to takie polskie
A jeszcze chwila i będziemy mieli czas powodzi. I mogę się założyć, że będzie powtórka z rozrywki. Gdzieś tak w okolicach marca/kwietnia.
Napisz komentarz