Internet i firmy z nim związane przeżywają wspaniałe chwile. Zlecenia, klienci, przetargi, etc. Problem w tym, że niektórzy tracą kontakt z rzeczywistością…

… o czym mam zamiar napisać wkrótce. Agencje interaktywne wyceniają projekty kosmicznie. Wyceniający zapominają przy okazji, że weryfikacja jest banalnie prosta. Jeśli analogiczny projekt kosztuje xx xxx pln, to dlaczego inny projekt (przy niemal identycznych założeniach) ma kosztować xxx xxx pln? Bez przesady panie i panowie. Rozumiem silną złotówkę, słabego dolara, wysokie ceny ropy, kryzys związany z kredytami hipotecznymi w USA, ale są granice rozsądku.

Firmy zajmujące się SEO proponują usługi, które skwitować można uśmiechem jedynie. Chociaż nie, firmy SEO które zajmują się SEO profesjonalnie, nie proponują usług w oparciu o fazy księżyca i obecną wycenę na GPW.

OK., na dziś wystarczy, wkrótce więcej…

PS. Czy ktoś jeszcze pamięta jakie to uczucie łączyć się z Internetem przez dial-up? Moment łączenia przypomina mi wgrywanie gry na ATARI 65XE. Potem tylko walka z czasem, bo każde 3 minuty kosztują. OK., czas na offline…