Kolejny raz przypadkiem (?) trafiłem na ciekawą inicjatywę w Internecie. Inicjatywę której celem jest usunięcie atrybutu „nofollow” przy linkach zamieszczanych w komentarzach.
Zacznijmy od tego czym byłby Internet bez linków? Z pewnością nie byłby tak atrakcyjny. Pamiętam jeszcze czasy, kiedy linki na swoich stronach dodawało się ot tak, spontanicznie – bo lubiliśmy autora strony, ponieważ uznaliśmy, że witryna jest godna polecenia innym, etc. Powodów było mnóstwo, natomiast nikt nie kombinował jak duża liczba linków wychodzących wpłynie na wartość naszej własnej witryny. W pewnym momencie najpopularniejszą wyszukiwarką (ilu czytelników pamięta Altavistę?) stała się ta wymyślona przez Page’a i Brin’a, pojawił się algorytm PageRank i zaczęło się wielko SEO-wanie i SPAM-owanie. Cóż, takie czasy. Chcesz być wysoko na konkurencyjne frazy, nie masz wyjścia. I rzeczywiście wielu właścicieli witryn wyjścia nie ma, bo Top10 w Google to być albo nie być, a dość często różnica między pozycją 1 a 3 to różnica kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu tysięcy po stronie przychodów. Jest więc o co walczyć.
\r\n
Wczoraj przyłączyłem się do akcji. Na straży porządku w komentarzach stoi Akismet i ja sam. Po prostu jeśli uznam, że komentarz powstał tylko po to, żeby zdobyć link to taki komentarz trafi gdzie? Do kosza oczywiście. Nie zależy mi na nieprawdopodobnej liczbie komentarzy, natomiast jeśli ktoś napisze coś wartościowego, wniesie coś do dyskusji – you’re welcome.
Po pierwsze usunąć atrybut „nofollow” z komentarzy.
\r\nBlogger/Blogspot
Kiedy już pozbędziesz się atrybutu “nofollow”, umieść na swoje stronie obrazek, przygotowany przez autorkę akcji.
Miłego komentowania.






Nikt nie dodał(o) komentarz(y)(e) do tekstu " U comment I Follow "
comment rss | TrackbackNapisz komentarz