Szef Microsoftu Steve Ballmer jest postacią ciekawą. Z pewnością nie jest introwertykiem o czym przekonało się już wielu. Pracownik który daży sympatią Google musi uważać np. na latające fotele zwłaszcza kiedy zajmuje wysokie stanowisko w spółce i właśnie wręcza wypowiedzenie szefowi (czyli SB właśnie). Ale jak się okazuje, brak entuzjazmu może być przyczyną zwolnienia.



