Mediarun poprawia humor
Mediarun opublikował trzy teksty po których każdemu z branży online poprawi się humor, a zwłaszcza tym którzy odpowiedzialni są za sprzedaż reklam w Internecie. Gwarantuje.
Pierwszy tekst ma bardzo miły dla oka tytuł: ZenithOptimedia: internet wyprzedza tradycyjne media.
Tekst zaczyna się tak:
Wydatki na reklamę w Wielkiej Brytanii, Stanach Zjednoczonych i Europie Zachodniej będą rosły w tym roku znacznie wolniej. Natomiast wydatki na reklamę internetową w okresie 2006-2009 r. będą rosnąć 6 razy szybciej niż na reklamę w tradycyjnych mediach – przewiduje ZenithOptimedia. (…) Internet zwiększy swój udział w rynku z 5,8 proc. w 2006 r. do 8,7 proc. w 2009 r. Dochody z reklamy internetowej wzrosną z 23,4 mld dol. do 42,9 mld dol. Internet zwiększy swój udział w rynku z 5,8 proc. w 2006 r. do 8,7 proc. w 2009 r. Dochody z reklamy internetowej wzrosną z 23,4 mld dol. do 42,9 mld dol.
Drugi tekst zatytułowany jest tak: Internauci bardziej uważni niż tradycyjni czytelnicy.
Badanie przeprowadzone przez Poynter Institute na zlecenie The EyeTrack07 wykazało, że internauci przeciętnie czytają 77 proc. informacji, które sami wybrali sobie do czytania, natomiast czytelnicy gazet czytają 62 proc. informacji, a tabloidów – 57 proc.
- Prawie 2/3 czytelników online, którzy wybrali sobie konkretne artykuły do czytania, czytali cały tekst – poinformowała Sara Quinn z Poynter Institute.
I na koniec, tekst numer 3 – Reklamy internetowe zwiększają świadomość marki.
Reklamy emitowane w trakcie programów telewizyjnych oglądanych w internecie znacząco wpływają na świadomość marki…- wynika z badań przeprowadzonych przez MillwardBrown. Coraz więcej stacji telewizyjnych decyduje się na udostępnianie swoich programów w sieci. Badanie MillwardBrown dowodzi, że reklamy wyświetlane w czasie tych programów zwiększają świadomość marki wśród odbiorców. Rozpoznawalność marek (brand recall), które uczestniczyły w badaniu wyniosła 82 proc. w przypadku, gdy ich reklamy emitowane były w trakcie programów online. Rozpoznawalność marek reklamowanych w trakcie programów w telewizji była o 28 proc. mniejsza.
No to teraz piękne lejdis i przystojni dżentelmen apdejtujcie swoje prezentacje i ruszajcie do boju. Wszak to grzech nie korzystać z okazji kiedy rynek stwarza takie okazje. Jest bardzo dobrze, a będzie jeszcze lepiej. Zaaachodniiii wiaaaatr?






Witaj na moim blogu. Zapraszam do czytania i dyskusji.
