Home » Online » Prawo po polsku

Prawo po polsku

Autor: Data: 27.07.07 Kategoria: Online Dyskusja

Według czwartkowego wyroku Sądu Najwyższego prasa internetowa, podobnie jak każda inna, wymaga rejestracji oraz, wbrew obiegowym opiniom, wydawca odpowiada za treść komentarzy czytelników na stronie gazety.” ? informuje Internet Standard. Jest tylko jeden mały problem, sąd wydając wyrok nie był uprzejmy podać definicji ?prasy internetowej?.

 Zaczęło się od tego, że dwóch panów postanowiło zarejestrować w sądzie internetowe medium o wdzięcznej nazwie ?Szycie po przemysku?. Sąd rejestracji odmówił, tłumacząc że internetowe media nie mają takiego obowiązku.

Panowie decyzję przyjęli z respektem i zaczęli działać. Działalność jednak nie przypadła do gustu władzom miasta.

W 2003 r. ówczesny prezydent Przemyśla Robert Choma zawiadomił organy ścigania o popełnienie przestępstwa przez dziennikarzy internetowej gazety, ponieważ ich czasopismo nie było zarejestrowane.
? informuje Internet Standard.

Prokuratura oskarżyła dwóch panów, sąd uznał ich za winnych. Doszło do apelacji, w wyniku której sąd wydawców uniewinnił. Prokuratura zaskarżyła decyzję sądu do Sądu Najwyższego, który ostatecznie uznał, że wydawcy są niewinni, a jeśli ktoś tu winę ponosi to raczej sąd, który odmówił rejestracji internetowej gazety.

W słownym orzeczeniu sędzia Jacek Sobczak powiedział, że rejestracji podlega zarówno tytuł prasowy wydawany drukiem, jak i tytuł wydawany drukiem i w internecie, a także ten wydawany tylko w internecie. (?)

W orzeczeniu nie ma wyjaśnienia przez co rozumie się pojęcie prasa internetowa. Czy każdy niezależny serwis informacyjny lub serwis tzw. dziennikarstwa obywatelskiego może zostać uznany za tytuł prasowy? Bez jasnego doprecyzowania czym jest internetowa gazeta wątpliwości prawnych będzie coraz więcej.

? informuje Internet Standard.

No i tu się zaczynają tzw. schody. Skoro sąd nie wyjaśnił w którym miejscu serwis internetowy staje się ?prasą internetową? to skąd ? parafrazując słynną wypowiedź Tomasza Lisa ? ci biedni wydawcy mają wiedzieć?

Powyższe wydarzenie jest takie bardzo nasze, polskie. Coś tam postanowiono (być może nawet słusznie), tylko nie za bardzo wiadomo co i kogo to dotyczy. To tak jak z przepisami skarbowymi ? dwa urzędy, dwie interpretacje tego samego przepisu.

Jaki sens ma tworzenie nieprzejrzystego prawa, które trudno wyegzekwować?

O autorze:

Marek Molicki, od 1998 roku związany z branżą online. Od 2009 właściciel agencji interaktywnej Popkultura. W przeszłości zarządzał m.in. Kultura.yoyo.pl, CGM.pl, Chip.pl. Więcej o autorze

homeStrona autora|archiveArtykuły autora

Dyskusja

  1. Posted 30/07/2007 at 12:33

    Nie rozumiem zdziwienia :) Przecież o wiele łatwiej kontrolować media, którym w każdej chwili można odebrać koncesję. Mamy przecież relikt z czasów komuny, czyli, KRRiTV, prędzej czy później wezmą się za Internet.

  2. Posted 30/07/2007 at 13:31

    Ale ja się nie dziwie temu, że sąd nakazał rejestrować się “prasie” internetowej (swoją drogą głupie to określenie strasznie) tylko dziwie się, że nikt nie podał definicji kto musi się rejestrować. Bo to stwarza niebezpieczny proceder. Nagle okaże się, że napisałeś coś co się średnio podoba komuś i ten ktoś podaje Cię do sądu. A tu nagle sąd uznaje Cię winnym niedopełnienia obowiązku rejestracji. A to, że nie wiedziałeś że musisz się zarejestrować? Cóż, ignorantia iuris nocet. :)

  3. Posted 30/07/2007 at 15:32

    Ale w tym właśnie tkwi siła całego procederu. Jakbyś nie zauważył, wraca stare. Socjalizm już mamy pełną gębą i to nawet oficjalnie (UE sama się przyznaje, że jest socjalistycznym tworem). Nie mam pojęcia, jakie są Twoje preferencje gosporarczo-prawno-rynkowe, może jesteś socjaldemokratą, czy jak to się tam teraz nazywa, ale nawet jeśli to przyjmiemy za mądre rozwiązanie, to gospodarka centralnie sterowana wymaga masowego poparcia wyborców. Bo inaczej ci u steru szybko stracą władzę (czytaj: korytko) w razie potknięcia, które przy centralizacji władzy ciągnie za sobą wielki kryzys. No to konkluzje dalej już są dość oczywiste. Opinię mas o rządzie kreują media. TV, radio, prasa, coraz częściej Internet. O ile pierwsze trzy już są w ryzach rządzących (a jeśli w to nie wierzysz, pierwszy przykład z brzegu: afera z JE A. Lepperem z miejsca wywaliła z afisza większy konflikt w sprawie o. Rydzyka.
    Za to Internet? O Panie! Rekordową oglądalność ma blog Janusza Korwin-Mikke (kilka razy większą niż np. blog Marcinkiewicza)! Działacza partii o marginalnym poparciu, którego radio i TV kreują na oszołoma i dziwaka! Pojawiają się fora internetowe, na których dyskutują ekonomiści i prawnicy o bzdurach dziejących się na Wiejskiej. Toć to skandal! Trzeba natychmiast wziąć to we własne ryzy!

    Ot i masz. Przepisik. Niedopracowany, ale mogę się z Tobą założyć o dowolną kwotę, że wkrótce zacznie ewoluować coraz ciekawiej… :>

    Ufff, zrobiła się z tego notka/dyskusja polityczna, to chyba nie tak miało być… ;)

  4. Posted 30/07/2007 at 18:50

    Moje poglądy poruszają się właśnie wokół UPR, chociaż to zależy od dnia. Bo sam jako zwolennik tej partii przyznam, że dość często zdarza mi się uznać wypowiedzi JKM za z lekka oszołomskie i oderwane od rzeczywistości :)

    Natomiast na pomysł kontrolowania Internetu może wpaść ktoś kto się kompletnie na tym nie zna, lub jest szefem rządu Chin. Obecny rząd nie będzie w stanie ?odzyskać? Internetu, zwłaszcza że wszystko wskazuje na to iż dni jego policzone. Ale nawet jeśliby trwał to też takiemu pomysłowi szczęścia nie wróżę. Znając polskich ustawodawców, ewentualny zapis będzie posiadał dziury, dzięki którym będziesz mógł być właścicielem ?prasy? internetowej po polsku, z tym że wszystkie pliki będą znajdowały się gdzieś daleko, np. na Kajmanach.

    Poza tym jeśli odpowiednie służby ni są w stanie poradzić sobie np. z Red Watch czy innymi kwiatkami, to tym bardziej nie będą w stanie położyć łapki na całości.

  5. Posted 31/07/2007 at 14:45

    Myślisz, że tylko w Chinach Net jest cenzurowany? Mam przyjaciółkę, Irlandkę aktualnie mieszkającą w Stanach i chcącą się przeprowadzić do Polski (sic!). Porównywaliśmy sobie wyniki dla różnych, “trudniejszych” haseł z Google ;)

Komentuj

© 2006 - 2012 Molicki.com. All rights reserved.