Pijani kierowcy na Twitter
Jeśli jesteś głupim kierowcą, który wsiadł po spożyciu do samochodu i został złapany przez policję masz pecha. Oczywiście nie tylko dlatego, że poniesiesz konsekwencje, ale też – jeśli mieszkasz a amerykańskim stanie Teksas – masz szansę najeść się wstydu i zaliczyć podwójnego kaca moralnego.
Prokurator z Montgomery County w Teksasie Brett Ligon postanowił dać nauczkę pijanym kierowcom i obiecał, że wszyscy złapani przeczytają o sobie na jego profilu na Twitterze. Prokuratorowi zależy na tym, żeby pijani kierowcy – oprócz kary przewidzianej prawem – zostali publicznie upokorzeni.
Nie jest to działanie zupełnie nowatorskie, bo zdarza się że dane pijanego kierowcy publikowane są w mediach, jednak Twitter zostanie użyty po raz pierwszy.
Ciekawe czy w Polsce byłaby możliwa publikacja danych nietrzeźwych za kierownicą np. na Blipie?
Zainteresowanych działalnością amerykańskiego prokuratora odsyłam na jego profil na Twitterze.
Źródło: Mashable






Witaj na moim blogu. Zapraszam do czytania i dyskusji.

Dyskusja
Obawiam się, że w polszy niewiele by to dało – bo u nas jazda po kielichu to żaden wstyd. “Przecież uważnie jechałem” i tak dalej…
Do czasu, w naszym kraju ludzie mają przedziwną mentalność. Z jednej strony jest jakieś idiotyczne przyzwolenie na jazdę na podwójnym gazie, z drugiej strach co ludzie powiedzą jak zobaczą gębę z wyrokiem w gazecie.