Im dłużej używam Internetu, tym mniejszą mam ochotę na wchodzenie na czaty, irce i używanie instant messengerów. Z drugiej strony nie wyobrażam sobie, żebym zupełnie zrezygnował z rozmów z Internautami. Na szczęście w sieci wystarczy zastosować się do słynnego „szukajcie z najdziecie”. Poszukałem i znalazłem.
Serwis, który ożywił moją netową aktywność, to dyskusje.pl
Na pierwszy rzut oka nic nie wskazuje, że znaleźliśmy się w miejscu, w którym można porozmawiać o wszystkim i uzyskać odpowiedzi, których bezskutecznie poszukiwaliśmy. Serwis dyskuje.pl skierowany jest do webmasterów (choć nie tylko), którzy chcą mieć na swojej stronie profesjonalne i niezwykłe łatwe w obsłudze forum dyskusyjne. O ile w przypadku innych tego typu serwisów fora zwykle wegetują na rzadko odwiedzanych stronach, o tyle „dyskusyjne” boardy zaczynają żyć własnym życiem. Na serwis trafiłem przez witrynę Kultu, tyle że poszukiwałem informacji nie na temat zespołu Kazika, a… przepisu na drinka o wdzięcznej nazwie Kamikadze (którego z resztą pomyliłem z innym napojem o jeszcze ładniejszej nazwie – Wściekły Pies). Na forum Alkohole poznałem dokładny przepis na niebieskie cudo, które smakuje wyśmienicie, a działa jeszcze lepiej. Co ciekawe, pożądany przeze mnie przepis pojawił się w niespełna 50 minut. Dyskusja na temat wspomnianych drinków trwa z resztą do dziś : )
Oszołomiony przepisem płynnie trafiłem na forum poświęcone piłce nożnej. Z radości zatarłem ręce. Jeden z dyskutantów na stałe mieszkający tam, gdzie trenuje największy rywal Adama Małysza, zaproponował wymianę informacji na temat najbliższych meczów piłkarskich mniej znanych drużyn. Informacji niezbędnych, jeśli liczy się na łatwy zysk u bukmachera. W zamian za informacje na temat polskiej II ligi otrzymałem ciekawe wiadomości o wydarzeniach na boiskach II ligi niemieckiej.
Kasa w kieszeni i uśmiech na twarzy.
Po kolejnych sukcesach, postanowiłem dowiedzieć się, co się dzieje w miesięcy stołecznym, gdzie dziś warto pójść, posłuchać dobrej muzyki (niekoniecznie w towarzystwie wysportowanych mężczyzn w odświętnych dresach), napić się niebieskiego Kamikadze i zrelaksować. W końcu wylądowałem na imprezie i tak dzień się kończył.
Po przebudzeniu następnego dnia postanowiłem sprawdzić, co tam w dyskusjach się dzieje. Tym razem zaintrygował mnie dział Hobby i Pasje. Zacząłem od forum Vlepki. Podróżując stołeczną komunikacją miejską stałem się fanem tej formy wypowiedzi artystycznej. Siłą rzeczy chciałem się o vlepkowych artystach dowiedzieć jak najwięcej. Dzięki postom trafiłem na forum grafitti, by kilkanaście minut później spaść z krzesła czytając posty na „Forum wielce dowcipne, zabawne i humorystyczne”.
Na koniec postanowiłem odwiedzić coś, co interesuje mnie najbardziej, czyli muzyczne forum. Podróżując po dyskusjach, nawet nie zauważyłem jak mój status dyskutanta zmienia się w „stałego dyskutanta”. A dzieje się tak, gdy napiszesz co najmniej 50 wiadomości. Przekraczając kolejne progi zmieniasz się w superdyskutanta, hiperdyskutanta. Jest też jeden (uwaga) STACHANOWIEC, który ma na koncie ponad 6000 postów.
Do dyspozycji mamy w sumie ponad 140 forów, na których rezyduje ponad 5000 zarejestrowanych użytkowników i pewnie drugie tyle nie zarejestrowanych. Do przeczytania jest blisko 200 tysięcy informacji, których z resztą wciąż przybywa. Jedno jest pewne, jeśli tam wjedziesz i nie masz stałego łącza, módl się o wyrozumiałość Telekomunikacji Polskiej. Ja myślę o psychoterapii. Chociaż to uzależnienie jest takie przyjemne….
Artykuł ukazał się w magazynie Laif nr. 07 (marzec/kwiecień 2002)






Nikt nie dodał(o) komentarz(y)(e) do tekstu " Porozmawiajmy o… "
comment rss | TrackbackNapisz komentarz