Naszażenada.pl
O tym, że ludzie walczący np. z choroba nowotworowa piszą blogi wiem, bo sam kilka takich czytałem. Przykre jest to, że akurat autorzy blogów które czytałem niestety walkę z chorobą przegrali. Znam tez blogi lekarzy, którzy opisują swoją pracę. Czytam z zainteresowaniem, ponieważ dobrze wiedzieć jak walka na froncie medycznym wygląda z drugiej strony. Natomiast serwisu społecznościowego dla chorych się nie spodziewałem?
Tak naprawdę to nie wiem co napisać o serwisie, którego tagline brzmi ?Połączyły nas choroby? (A obok logotypu rozradowana rodzinka. I z czego oni tak się cieszą? Z choroby?). Pomijam tak oczywistą sprawę jak wrażliwe dane osobowe, jeśli ktoś ma ochotę podzielić się informacjami o swoich chorobach (zarówno tych z przeszłości jak i teraźniejszości) to oczywiście jego prawo i może o tym mówić i pisać na prawo i lewo. Niemniej jednak dobrze byłoby uświadomić sobie ewentualne konsekwencje takich czynów.
Rejestracja jest jak zwykle prosta ? nick, mail, hasło, token i jazda. Rejestracja metoda double opt-in, następnie trzeba podać przynajmniej imię i nazwisko (no a jak?!). A następnie trzeba zapisać się do przynajmniej jednej grupy. W sensie rodzaju choroby? Zapisując się należy wybrać czy jest się pacjentem czy lekarzem. I co ciekawe lekarzem można zostać ot tak, deklarując po prostu że się nim jest. Świetnie.
Do tej pory kolejne klony Naszej-Klasy po prostu mnie bawiły. Cóż bowiem może być złego w serwisie skupiającym np. byłych żołnierzy służby zasadniczej. Zwłaszcza teraz kiedy już pobór nie obowiązuje. Serwis Naszechoroby budzi ogromny niesmak. I zażenowanie.






Witaj na moim blogu. Zapraszam do czytania i dyskusji.

Dyskusja
na czym najlepszy zarobek?
na chorych ludziach i na pogrzebach
mysle, ze niestety beda bogaci… a jak zamieszcza tam reklame zakladu pogrzebowego to biore tasak i ide ich znalezc
Jakiś czas temu na Placu Bankowym widziałem reklamę apteki, konkurs w którym można było wygrać wakacje lub zwrot kosztu pogrzebu… To że ludzie takie akcje wymyślają – cóż. Gorzej że użytkownicy Internetu, którzy myślą że Internet zaczyna się i kończy na Naszej Klasie, mogą się wmanewrować w niezłe bagno.
A co powiesz na p***.pl ? Lepsze = zdjęcia.
Proszę Państwa oto mój czyrak.
Powiem, że to co dziś jest granicą dobrego smaku, jutro już nią nie będzie. Żenada (wyedytowałem adres…)