Majors docenili Internet
Pamiętam czasy kiedy przedstawiciele tzw. Majors (czyli wówczas pięciu największych wytwórni fonograficznych) mieli poważne opory przed jakąkolwiek działalnością w Internecie. Niektórym to zostało do dziś, ale są też tacy jak Sony BMG, którzy postanowili skorzystać z dobrodziejstw Web 2.0
Obie wytwórnie (Columbia i RCA ? przyp. MM), należące do Sony BMG, nie będą przyjmowały nagrań na nośnikach CD. Columbia i RCA stworzyły za to nowe platformy internetowe, na których artyści mogą zakładać swoje blogi i umieszczać na nich swoją muzykę, a także zdjęcia i nagrania wideo.
- czytam w Mediarun
Przyznam szczerze sprytny to zabieg ze strony wytwórni. I przy okazji zdjęcie sporej odpowiedzialności z barków osób pracujących w dziale A&R. No bo teraz to użytkownicy będą decydować, a wytwórnia wydawać. Prosty i klarowny układ. I sprytny ? my dajemy wam miejsce, wy robicie całą robotę (tzn. artyści swoją, a użytkownicy swoją), a my potem podpiszemy kontrakt i spijemy śmietankę. Dobre.
- Każdego dnia w sieci pojawia się 100 tys. nowych blogów. Blogosfera powiększa się dwukrotnie co 230 dni, więc wykorzystanie tego zjawiska w taki sposób, aby odkryć nowych artystów, nawiązać z nimi kontakt i zachęcić do ujawnienia ich talentów, jest niezwykle sensowne – wyznał Doherty.
- pisze Mediarun.
Ciekawe jaki regulamin korzystania z platformy zaproponuje wytwórnia? Czy znajdzie się tam zapis w wyniku którego młodzi artyści po zaprezentowaniu swojego materiału staną się nieco ?związani? z Sony BMG?
Jestem niemal pewien, że do przygotowania takiego rozwiązania decydentów z Sony BMG popchnęła popularność MySpace i artystów (choć nie nadużywałbym tego słowa), którzy zaistnieli dzięki witrynie.Cieszy mnie natomiast, że w ogóle zdecydowano się na taki krok, który ma szansę sporo namieszać w planach wydawniczych. Oddanie prawa głosu użytkownikom Internetu może sprawić, że usłyszymy o zespołach, które szanowni państwo z A&R uznaliby za ?zbyt słabe by odnieść sukces?. Jeśli tego typu formuła się przyjmie, ?wyławiacze? talentów przestaną być w końcu potrzebni. Ja po nich płakał nie będę?






Witaj na moim blogu. Zapraszam do czytania i dyskusji.
