Home » Online » Blogi w służbie zdrowia

Blogi w służbie zdrowia

Autor: Data: 02.09.11 Kategoria: Online
blog_na_zdrowie

Kiedy zapytacie kogoś o blogerów najpewniej w odpowiedzi usłyszycie albo coś o infantylnych nastolatkach z Onetu, albo  o tych najbardziej znanych jak Kominek czy Maciek Budzich. Co pewien czas za sprawą mediów i social mediów poznajemy też blogerów i blogerki, którzy właśnie napisali ostatni post. A właściwie ostatni post napisali za nich najbliżsi.

Na “L73TH – Terapia życiem” trafiłem przypadkiem z bloga prowadzonego przez jakiegoś lekarza (Jeśli interesują Was blogi medyczne, pisane przez lekarzy to tu znajdziecie  ich sporo: Blogi medyczne). Wszedłem i przeczytałem wszystkie posty od razu.  Autor bloga Maciek, opisywał  swoją walkę z nowotworem, kolejne chemioterapie,  codzienne życie i swoje pasje, na które składały się m.in. podróże pociągami.  Ale jeśli myślicie, że użalał się nad sobą to jesteście w błędzie. Myślę, że optymizmu i wiary może pozazdrościć mu wielu absolutnie zdrowych ludzi.   Ostatni post jest bardzo krótki, zaledwie jedno zdanie: “Nie jest lepiej. Boję się kolejnej nocy.” O tym, że autor bloga zmarł napisała jego żona.  Blog istnieje do dziś, liczba komentarzy pod ostatnim postem przybywa cały czas,  ostatni jest z 31 sierpnia. Dwa miesiące po śmierci Maćka na Wyborcza.pl pojawił się tekst “Maciej w sieci“. Maciek żył 33 lata. Przez 488 dni pisał bloga.

Dużo bardziej emocjonalne są blogi Pamiętnik Julki i Pamiętnik Zmarłego.  Ten pierwszy pisała siedemnastoletnia dziewczyna, która na stronie głównej swojego bloga umieściła taki tekst: “Mam Na Imię Julka. 2 Czerwca Skończę 17 Lat. Od 3 Lat Jestem Chora Na Raka. Od Kiedy Medycyna Odebrała Mi Ostatnią Nadzieję, Czekam Na Śmierć. Pamiętnik Ten Założyłam Dla Siebie, To Jest Jedyne Miejsce, W Którym Mogę Się Wykrzyczeć, Wypłakać, Wyżalić…“. Drugiego bloga bardzo krótko, bo zaledwie dwa miesiące pisał dwudziestoletni Piotr. Pod ostatnim tekstem napisanym przez brata autora jest ponad 1800 komentarzy.

Najbardziej znaną z tego grona była Paulina Pruska, która pisała bloga Paula i Pan Śmieciuch. Informacja o blogu znalazła się w artykule opublikowanym w Wysokich Obcasach, w pomoc Paulinie zaangażowali się znani ludzie, m.in. Zbigniew Hołdys. Pierwszy post pojawił się 15 kwietnia 2009.  Od początku Paulina Pruska pisała z wielką wiarą i jeszcze większym optymizmem. Wręcz nieprawdopodobnym optymizmem jak na człowieka chorego. Od pewnego czasu przebywała na OIOMie, kilka dni temu zamieściła post wraz ze zdjęciem, napisała tak:  “Na zdjęciu ja i mój niebieski kciuk. Niedługo będę puszczać z niego laser i wypalać wszystkie śmieciuchy świata. Taki Plan Panie i Panowie : ) Całuje. Jeszcze słaba, pau. “. Kilka dni później ostatni post na blogu zamieścili najbliżsi.

O tym co dały te blogi autorkom i autorom wypowiadać się nie chcę, bo nie mam najmniejszego pojęcia. Mogę się tylko domyślać. Ale z pewnością są one bardzo ważne dla żyjących. Blogi Maćka i Pauliny to niesamowite wręcz dowody jak silny może być nawet najbardziej osłabiony człowiek. Te dwa blogi znacznie młodszych autorów to chyba najlepsze lekarstwo w chwilach, które zdarzają się prawdopodobnie większości ludzi czyli zwątpienia. Jeśli ktoś z Waszych znajomych zaczyna narzekać “jak to mu ciężko” pokażcie mu te blogi. Terapia może i wstrząsowa, ale niewątpliwie bardzo skuteczna

 

[zdjęcie: stock.xchng]

O autorze:

Marek Molicki, od 1998 roku związany z branżą online. Od 2009 właściciel agencji interaktywnej Popkultura. W przeszłości zarządzał m.in. Kultura.yoyo.pl, CGM.pl, Chip.pl. Więcej o autorze

homeStrona autora|archiveArtykuły autora

Komentuj

© 2006 - 2012 Molicki.com. All rights reserved.