Pogoda robi co może, żeby zmusić człowieka do opuszczenia mieszkania. Mnie przesadnie długo nie trzeba namawiać, zatem wsiadłem dziś na rower i przez 2 godziny eksplorowałem Tarchomin. Zdjęć kilka:
O autorze:
Marek Molicki, od 1998 roku związany z branżą online. Od 2009 właściciel agencji interaktywnej Popkultura. W przeszłości zarządzał m.in. Kultura.yoyo.pl, CGM.pl, Chip.pl. Więcej o autorze
ostatnie co pamietam, jak tak nieostre zdjecia robilem, to wiszenie przez barierke na balkonie i “jodlowanie” Bylem w tak dobrym stanie, ze po drugim wiszeniu przypomnialo mi sie, ze w mieszkaniu jest tez kibel Ale to nie znaczy, ze popieram jazde na rowerze w takim stanie, wstydz sie ^^
Dyskusja
ostatnie co pamietam, jak tak nieostre zdjecia robilem, to wiszenie przez barierke na balkonie i “jodlowanie”
Bylem w tak dobrym stanie, ze po drugim wiszeniu przypomnialo mi sie, ze w mieszkaniu jest tez kibel
Ale to nie znaczy, ze popieram jazde na rowerze w takim stanie, wstydz sie ^^
Sony Ericsson 550i jest temu winien. Ja sie starałem jak mogłem, no ale coż