Rok się kończy?
…a jak się kończy to pojawia się mnóstwo podsumowań (i ja się wkrótce pokuszę o własne). Dziś w którymś z programów informacyjnych (Fakty, Wiadomości?) pojawił się krótki materiał z wynikami sondażu dotyczącego zadowolenia Polaków.
Okazało się, że ponad 50% Polaków było zadowolonych z 2008 roku. Czy to nie obiecany przez premiera cud?
Najstarsi górale nie pamiętają czegoś takiego, żeby tylu rodaków naraz było zadowolonych. Pięknie, prawda?
Zatem życzmy sobie, żeby w 2009 roku przybyło zadowolonych z życia, pożycia, pracy, czasu wolnego, hobby, wyników reprezentacji narodowych w każdej dyscyplinie, sąsiadek i sąsiadów, etc. Żeby było co najmniej tak dobrze jak w mijającym 2008 roku. A jak będzie lepiej to policzymy sobie to jako premię i będzie jeszcze piękniej
(Naj)lepszego 2009!






Witaj na moim blogu. Zapraszam do czytania i dyskusji.
