Home » Kulturalnie » Ben Mezrich – Miliarderzy z Przypadku

Ben Mezrich – Miliarderzy z Przypadku

Autor: Data: 27.06.11 Kategoria: Kulturalnie
miliarderzy-z-przypadku

Wydawać by się mogło, że o powstaniu Facebooka, a przede wszystkim o Marku Zuckerbergu powiedziano już wszystko. Książka “Miliarderzy z przypadku” pokazuje historię z nieco innej perspektywy.

Historia zaczyna się na Harvardzie, ale nie edukacja jest tu najważniejsza. Przynajmniej nie w tej opowieści. Studenci poza uczęszczaniem na obowiązkowe wykłady, próbują zorganizować swoje życie towarzyskie. Wielu marzy o tym, żeby dostać się do jednego z mniej lub bardziej elitarnych klubów. A w zasadzie zostać wybranym. Kiedy już się zostanie członkiem klubu, życie studenta bardzo się zmienia. Najważniejszą zmianą jest to, że za student zaczyna mieć powodzenie u płci pięknej.

Eduardo Saverin bardzo chce się dostać do takiego klubu i wszystko wskazuje na to, że ma duże szanse. Jego kolega Mark Zuckerberg nie jest tym w ogóle zainteresowany. Jego interesują tylko komputery i programowanie. Nawet nie interesują go pieniądze, co udowadnia odrzucając propozycję Microsoftu (ale to jeszcze w czasach przed Harvardem). Kiedy obaj trafiają na spotkanie studentów z Billem Gatesem, Mark Zuckerberg widzi na scenie idola, człowieka który mu imponuje. Eduardo nie fascynuje się szefem Microsoftu, natomiast lubi pieniądze i wie jak je zdobywać. Np. dzięki pasji do meteorologii udaje mu się zarobić na giełdzie 300 000 dolarów.

Eduardo dostaje się do wymarzonego klubu, Mark tymczasem udowadnia wszystkim, że jest utalentowanym programistą tworząc Facemash, serwis pozwalający na porównywanie zdjęć studentek z Harvardu. Projekt przynosi mu rozgłos i pewne kłopoty. Dzięki projektowi poznaje braci Winklevoos, którzy proponują mu współpracę przy projekcie Harvard Connect. I w zasadzie od tego momentu akcja nabiera tempa.

Mark rozpoczyna pracę na thefacebook, który według niego nie ma prawie nic wspólnego z projektem braci Winklevoos. Do projektu wciąga kolegów z pokoju. Pierwszym jest Eduardo, który staje się odpowiedzialny za finanse firmy, co w tym przypadku oznacza, że wpłaca na konto firmy 1000 dolarów. Dwaj pozostali koledzy to Chris Hughes oraz Dustin Moskovitz.

Kiedy Zuckerberg uruchamia projekt, prawdopodobnie nie spodziewa się że w ciągu kilku najbliższych lat stanie miliarderem, gwiazdą biznesu i Internetu. Tymczasem serwis staje się coraz bardziej popularny, tak popularny że przyciąga uwagę Seana Parkera, twórcy Napstera i Plaxo. To drugi idol Marka Zuckerberga. Mark, Sean i Eduardo spotykają się w Nowym Jorku, ale to spotkanie jeszcze niczego nie zmienia.

Dopiero decyzja Marka o przeprowadzce do Doliny Krzemowej i przypadkowe spotkanie zmienia sytuację. Sean staje się doradcą Zuckerberga, pomaga mu m.in. w kontaktach z inwestworami. Kontaktuje go m.in. z Peterem Thielem, twórcą m.in. PayPal, a także szefem funduszu inwestycyjnego. Funduszu, który inwestuje 500 000 dolarów w Facebooka. I jest to prawdopodobnie najlepsza inwestycja w historii, dziś udziały kupione za 500 000 warte są ponad miliard dolarów.

Autor książki Ben Mezrich pokazuje Marka Zuckerberga, jako człowieka pozbawionego skrupułów, dla którego najważniejszy jest projekt jego życia – Facebook. W mało elegancki sposób rozstaje się z Eduardo, choć z drugiej strony wszystko odbywa się zgodnie z prawem. Kiedy Sean Parker zostaje zatrzymany na imprezie z kokainą, Zuckerberg nie ma wątpliwości: Sean Parker musi odejść z Facebooka.

Symboliczna chwilą jest spotkanie Eduardo Saverina i jednego z braci Winklevoos w nowojorskim lokalu. Eduardo podchodzi do Wiklevoosa, podaje mu rękę i mówi: “Wszystkich nas oszukał”.

Szczerze mówiąc po przeczytaniu książki “Miliarderzy z przypadku” trudno czuć sympatię do Marka Zuckerberga. Można podziwiać jego talent, ale nie sposób w jaki postępuje z ludźmi. Ale może gdyby nie podejmował takich deycji, Facebook byłby dziś nadal serwisem tylko dla studentów Harwardu.

W książce często pojawia się motyw dziewczyn. Wygląda na to, że twórcy serwisów internetowych mają sporo wspólnego z gwiazdami rocka. I jedni i drudzy motywują swoje działania chęcią zdobycia przychylności u dziewczyn. I jak tu nie wierzyć, że to kobiety rządzą światem?

 

O autorze:

Marek Molicki, od 1998 roku związany z branżą online. Od 2009 właściciel agencji interaktywnej Popkultura. W przeszłości zarządzał m.in. Kultura.yoyo.pl, CGM.pl, Chip.pl. Więcej o autorze

homeStrona autora|archiveArtykuły autora

Komentuj

© 2006 - 2012 Molicki.com. All rights reserved.

Plugin from the creators of Brindes :: More at Plulz Wordpress Plugins