David Cowan, partner w najstarszym amerykańskim funduszu Venture Capital opowiada o tym, jak wyśmiał: Google, eBay, PayPal i Apple – informuje serwis Manageria.plHistoria wygląda bardzo interesująco, liczby działają na wyobraźnię, spora osób czytających z pewnością pomyślała „Co za głupek, ja bym tak nie zrobił”. O co chodzi?

David Cowman napisał na swoim blogu, w jakie przedsięwzięcia jego fundusz nie zainwestował. W efekcie fundusz stracił możliwość zarobienia gigantycznych pieniędzy.

Oto lista opublikowana przez serwis Manageria.pl:

Apollo Computer (zakupione przez Hewlett Packard). W ciągu toku można było pomnożyć inwestycję 17 razy.

Apple Computer BVP uznało, że 60 milionów dolarów za ta firmę to “skandalicznie droga” wycena.

Check Point po odrzuceniu przez BVP z powodu braku dystrybucji w USA firma sprzedała tam oprogramowanie o wartości 25 mln dolarów.

eBay “Znaczki, monety i komiksy? Chyba żartujecie” ocenił pomysł fundusz inwestycyjny.

Federal Express BVP nie zainwestowało w FedEx mimo siedmiu kolejnych propozycji.

Google Studenci robią wyszukiwarkę? Jak mogę ominąć ten garaż?

Ikanos Półprzewodniki wydawały się mało interesujące. Teraz Ikanos zarabia 90 mln dolarów rocznie budując infrastrukturę telekomunikacyjną w Chinach.

Intel Po prostu BVP nie znalazło czasu na spotkanie.

Intuit Scott Cook nie wzbudził zaufania inwestorów

Lotus Bo zalegali pracownikom z pensją.

Compaq Skoro IBM robi przenośne komputery, dla innych nie ma szans.

Paypal Kto mógł wiedzieć, że eBay kupi własnie ich?

StrataCom (zakupione przez Cisco)

Z powyższej listy dość wymienić Google, żeby wyobrazić sobie jaka okazja funduszowi BVP przeszła obok nosa. Inne nazwy z resztą też robią wrażenie.

Wszystko pięknie. Problem polega na tym, że to co dziś warte jest 200 miliardów dolarów, kilka lat temu wcale nie musiało wyglądać na złoty interes. Co więcej, nowa firma wcale nie musiała stać się gigantem monopolizującym rynek. Tak już jest, że w biznesie pewne są tylko podatki (tak tak, można i na tym polu podziałać), natomiast na sukces składa się bardzo dużo czynników.

Można oczywiście mówić, że zarządzającym funduszem zabrakło wyobraźni. Ciekawe ilu jeszcze inwestorów nie doceniło potencjału Google? Łatwo jest być mądrym po fakcie, trudniej podjąć ryzyko. To m.in. właśnie odróżnia tych z czołówki listy Forbes’a od reszty świata.

Tekst na ten temat: Webstop.pl