Google Flu Trends
Mamy już polską wersję Google Flu Trends czyli serwisu, który ma ostrzegać przed epidemią grypy. Jak działa ten serwis? Oczywiście w oparciu o częstotliwość wyszukiwania konkretnych słów kluczowych.
Kiedy Internauci zaczynają częściej wyszukiwać słowa związane z chorobą lub sposobami jej pokonania (bóle mięśni, gorączka, jak walczyć z grypą, itd.) dla Google Flu Trends są to konkretne sygnały, że przynajmniej część osób jest chora. Ale to nie wszystko. Działanie serwisu opiera się nie tylko o ilość zapytań, ale też porównaniu liczbę zapytań z oficjalnymi statystykami zachorowań w danym regionie.
Jak twierdzą przedstawiciele Google, taka analiza daje nawet 2 tygodnie na przygotowanie się do wybuchu epidemii grypy, a tym samym zminimalizowanie ewentualnych strat firm związane z masowymi nieobecnościami pracowników.
O jakości danych prezentowanych przez Google Flu Trends mogą świadczyć również rezultaty badań Helath Barometre z których wynika, że ponad połowa Polaków szuka informacji na temat zdrowia z Internecie. Z drugiej strony należy pamiętać, że część osób szuka informacji o chorobach nie ze względu na rzeczywiste objawy, a w wyniku hipochondrii.
Google Flu Trends działał wcześniej w Stanach Zjednoczonych oraz Australii i Nowej Zelandii. Polska wersja uruchomiona został 9 października.
Zobacz Google Flu Trends.








Witaj na moim blogu. Zapraszam do czytania i dyskusji.
