Jeśli ktoś pobiegł już do sądu z wnioskiem o zrejestrowanie bloga jako periodyku to zdaje się wyskoczył przed szereg i co więcej zrobił to niepotrzebnie.
Jeśli ktoś pobiegł już do sądu z wnioskiem o zrejestrowanie bloga jako periodyku to zdaje się wyskoczył przed szereg i co więcej zrobił to niepotrzebnie.
Nieco ponad miesiąc pisałem o precedensowym wyroku sądu dotyczącego witryn. W końcu ostatecznym rozwianiem wątpliwości zajął się Sąd Najwyższy. I moim zdaniem (mam nadzieje, że można jeszcze mieć swoje zdanie i za krytykę decyzji SN, rano nie ?stanie u drzwi załoga G i mis Kolabor?) SN podjął tragiczną decyzję.
Amerykański sąd kilka miesięcy temu skazał niejakiego Scotta McCauslanda (byłego administratora serwisu Elite Torrents) na pięć miesięcy więzienia oraz kolejnych pięć miesięcy aresztu domowego. – informuje IDG.pl. W sumie nic specjalnego, prawda? Tyle że, sąd przypadkiem wymierzył karę dodatkową. Bolesną dla Scotta
“Według czwartkowego wyroku Sądu Najwyższego prasa internetowa, podobnie jak każda inna, wymaga rejestracji oraz, wbrew obiegowym opiniom, wydawca odpowiada za treść komentarzy czytelników na stronie gazety.” ? informuje Internet Standard. Jest tylko jeden mały problem, sąd wydając wyrok nie był uprzejmy podać definicji ?prasy internetowej?.
?Ministerstwo Finansów wycofuje się z planów zalegalizowania gier i zakładów hazardowych w Internecie – dowiedziała się “Rz”. Tymczasem przychody zagranicznych operatorów prowadzących polskojęzyczne witryny tego typu szacuje się na 1,3 – 1,5 mld zł.? ? informuje dzisiejsza Rzeczpospolita. Inaczej niż głupotą nazwać tego nie można.
