Zrobiłem test. I już wiem, że jestem zdrowy. Ale mało brakowało a test, a właściwie jedno z pytań zabiłoby mnie. Poniósłbym śmierć w wyniku spektakularnego pęknięcia ze śmiechu. Otóż wydawnictwo G+J zrobiło stronę, która wykorzystuje popularność pewnego słowa kluczowego. Choć witryna jest znacznie mniej popularna od tego bloga, wydawnictwo emituje reklamy i pewnie zarabia. I [...]




