Warner Music, w przeciwieństwie do EMI nie chce żebym kupował utwory artystów, którzy wydają albumy w tej wytwórni.
Warner sprzeciwia się sprzedaży utworów, które nie są zabezpieczone DRM (digital rights management), która ma chronić przed dalszym kopiowaniem plików.
Wytwórnia nagraniowa Warner Music Group zażądała usunięcia ze sklepu internetowego AnywhereCD swoich utworów muzycznych.Warner Music twierdzi, że serwis AnywhereCD złamał zasady porozumienia, umieszczając w serwisie piosenki bez DRM (digital rights management) ? technologii zabezpieczającej przed kopiowaniem.
I z drugiej strony:
Ostatnio wytwórnia EMI Group zdecydowała się na sprzedawanie muzyki bez DRM w należącym do firmy Apple Inc. sklepie internetowym iTunes.
Dla mnie sytuacja jest prosta. Na mnie Warner nie zarobi. Dlaczego? Ano dlatego, że uważam że DRM godzi przede wszystkim w użytkowników, którzy chcą mieć legalne pliki. Powiedzmy sobie szczerze, ci którzy ściągają płyty z sieci mają gdzieś DRM. Natomiast ci, którzy kupują pliki zabezpieczone muszą liczyć się z tym, że po reinstalacji systemu będą mieli do wyboru albo pożegnać się z utworami za które wcześniej zapłacili, albo kupić je jeszcze raz.
Wygląda to tak, jakby firmy tak bardzo popierające DRM za wszelką cenę chciały udowodnić, że utworów w formacie mp3 (czy jakimkolwiek innym) nie opłaca się kupować, lepiej wydać więcej kasy na CD w sklepie. OK, można i tak.
Zobacz też:
- Kogo kocha Warner Bros?
- Nie lekceważ intuicji czyli jestem szczęściarzem
- Nie daj się nabić w “portal”
- Onet? Nie, dziękuję…
Popularity: unranked [?]










